Co kupić/zobaczyć w Berlinie ?

Postanowione, w następnym tygodniu jadę na jeden dzień do Berlina. Mam zamiar wykupić sobie bilet całodniowy i udać się w wir zwiedzania, a co za tym idzie zakupów. 
Oczywiście zakupy są moim numerem jeden. W planach jest odwiedzenie Forever 21, Primarka, LUSHa oraz DM jednak nie mam żadnego pomysłu co chciałabym tam kupić. 
Na jakie produkty warto zwrócić uwagę będąc w Niemczech lub co same byście tam kupiły ?
Znacie też może jakieś ciekawe miejsca jakie można zobaczyć, a które nie są podstawą w przewodnikach ?



Czekam na Wasze propozycje.
Pozdrawiam, Szarona.

40 komentarzy:

  1. W DM oczywiście żele pod prysznic;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak, balea;) Mi się bardzo spodobał zapach kokosowy... niebo.. :)
      Mojej mamie np bardzo spodobał się miodowy żel ;) Zresztą, cena jest śmieszna, bo ja kupowałam po około 4,20 zł także można wziąć kilka:)

      Usuń
    2. Co kto lubi:) Jest duży wybór, więc mam nadzieję, że coś wybierzesz sobie;D

      Usuń
  2. Ja Ci nie pomogę ;p ale jak byłam we Frankfurcie to pokupowałam rzeczy essence, których nie było w Polsce ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja po mojej wizycie w Berlinie wiem, że mogłam zostawić sobie więcej pieniążków na kosmetyki ;) Jeśli chodzi o miejsca, to na pewno odradzam zoo, ale polecam przejść się wzdłuż resztek muru berlińskiego przy Oberbaumbrucke, bo jest pokryty graffiti i to warto zobaczyć (jeśli lubisz takie rzeczy). Ja zawsze czytam trochę przewodnika, ale i tak głównie uprawiam włóczęgostwo, bo w ten sposób można trafić na ciekawsze miejsca. Aaaa, i polecam zakup jakiegoś tygodniowego biletu na wszystkie sbahn, ubahn i busy, bo bez tego ani rusz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie byłam w Berlinie ale gdybym była to też na pewno nie obyło by się bez zakupów ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurczę, nie wiem czemu ale przeczytałam, że jedziesz na jeden tydzień do Berlina ;) A w Primarku to rozglądałabym się raczej za takimi podstawowymi rzeczami - ja nakupowałam tam sobie takie puszyste mięciutkie skarpetki, zakolanówki, rajstopy, bieliznę - czyli coś, czego używam codziennie i zawsze mi tego mało :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie byłam w Berlinie, więc nie doradzę, aczkolwiek sama chętnie bym się tam przejechała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja bym kupiła jakieś kosmetyki z Balei i wysłała Egotiste. Może ją kojarzysz? xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mówi, że tak skromnie- najlepiej wszystko!
      hahah nie no żartuje sobie ;* ale jakbym jechała do Niemczech to koniecznie bym coś kupiła i sprawdziła czy rzeczywiście są takie wspaniałe te kosmetyki :)

      Usuń
    2. iv90 też z pewnością by się ucieszyła z takiego małego prezentu :P

      Usuń
    3. hahah, z pewnością!

      Szarona: jeśli zapłacisz za te wszystkie rzeczy, które wrzuciłaś do koszyka, to nie wyrzucą xd

      Usuń
    4. Haha jakbym zaczęła wymieniać wszystko co mi się marzy, to przez rok bym tego nie zużyła :P A tak poważnie to nic nie kupuj, chyba że dla siebie ;) :*

      Usuń
  8. Nigdy nie byłam w Berlinie więc nie pomogę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie byłam w Niemczech, dlatego ze zwiedzaniem nie podpowiem. Ale gdybym była, to kupiłabym na pewno produkty BALEA :)

    OdpowiedzUsuń
  10. oj zazdroszczę :) chciałabym w końcu wyjechac do Niemiec :) chciałabym troche podszlifowac znajomosc języka, bo w końcu gdzie się lepiej naucze haha :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie byłam tam nigdy. Zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj, oj szykuje się niezły wyjazd :)

    15 - faktycznie, na niektórych gospodarstwa śmierdzi strasznie i też tego nie lubię. Ale tam, gdzie chodzę itd. nie jest źle ;) Jedynie czasami jakąś myszkę złapię w domu xD
    Ale w stodole jest najfajniej ^^
    4 - już myślałam, że tylko ja się tych stworzeń boję. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się jedzie samochodem to już w ogóle masakra ://
      A w stodole są różne dziwne rzeczy... Czasami malutkie kotki znajdziesz, dużego pająka, wymiociny kotka... Normalka :D Albo jajka jeszcze można znaleźć :D
      4 - oj, tak masakra. Opowiadałam Ci o ostatnim zdarzeniu?
      Jadę sobie asfaltówką z bratem i koleżanką na rowerach po wsi właśnie, ale normalną drogą, gdzie czasami policjanci stoją :D Dojechaliśmy do miejsca, gdzie chcieliśmy zawrócić, ciemno się robi, więc wracamy. Wcześniej żadnego psa nie spotkaliśmy tzn. mijaliśmy, ale były przywiązane albo bramy pozamykane. Zjeżdżamy powoli z górki, mój brat już zjechał, a tam nagle 2 psy małe wyskakują, ale takie ostre i go oszczekują, lecą mu pod kołami. Brat zdążył uciec, tylko mu sandała pogryzły, a ja z koleżanką zawróciłam. Potem uznałyśmy, ze niech najpierw moja koleżanka pojedzie. I zjechała, psy zaczęły ją gonić. Ona zeszła z roweru i zaczęła je nim odstraszać (te psy). To jeden zabrał się za jej oponę i ją przegryzł po prostu. :/ W końcu po nas mój wujek przyjechał :/

      Usuń
    2. Kotki są spoko :D Czasami się wkurzą, ale tak to je giiit :D
      Przyprowadzę do Ciebie Scoobiego... Będzie pewnie parę cm większy od Ciebie :D Jak on jest równy mi jak skoczy, a mam dobre 10 cm więcej :D

      Usuń
    3. Ja też mam peeełno saszetek w zapasie, ale zaczynam powoli zużywać xD

      Usuń
  13. Berlin - stolica Niemiec. Awrr... chciałabym tam pojechać. No, ja jadę co roku za grancie do Niemiec ale do ich stolicy jeszcze nie miałam okazji pojechać. No, zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
  14. No to super wypad się szykuje :) Czekam już na relację i Twoje zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. myślę, że po angielsku dasz radę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. W wolnej chwili zapraszam do mnie - dziś do poczytania o maseczce termoaktywnej :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też mam tą niebieską maseczkę - już używałam i na szczęście nie zrobiła mi takich "kłopotów" na twarzy. Niedługo o niej napiszę.

    Ale tej fioletowo-różowej nie polecam :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Ile Cię taki wyjazd będzie kosztował :) ?
    W DM na pewno kosmetyki BALEA ;)
    pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Niestety nie znam żadnych takich miejsc. W ogólnie nigdy nie byłam w Berlinie, ale bardzo bym chciała. Obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeśli chodzi o piżamy, to nie mam pojęcia. Nigdy nie śpię w piżamie, tak więc nawet nie patrzę na nie w sklepach ;) Ale pewnie jakość nie odbiega od jakości innych ciuchów - mam parę szmatek z Primarka i wcale nie są najgorszej jakości.

    OdpowiedzUsuń
  21. W sumie 14 funtów to dla mnie jak 14 zlotych, ale mimo wszystko faktycznie jest to trochę drogo (zwłaszcza, że większość kremów kosztuje około 5F).
    Ja wolę nie wiedzieć co ty tam sobie wyobrażasz ;p

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja nigdy w Berlinie nie byłam;D

    OdpowiedzUsuń
  23. Podobno Balea są świetne :). Ja jeszcze nie miałam okazji ich wypróbować ;).

    OdpowiedzUsuń
  24. ja zamierzam odwiedzić Berlin :) pewnie coś kupie z Balea, ale raczej pewnie się skupię na samym mieście

    OdpowiedzUsuń
  25. o chciałabym pojechać do berlina :P

    OdpowiedzUsuń
  26. niestety nie byłam w Niemczech, więc nie pomogę :( udanego wyjazdu :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jestem u Ciebie pierwszy raz i na pewno będę wpadać częściej.
    Bardzo lubię czytać ciekawe treści, a tym bardziej uwielbiam zdjęcia i to nieważne, czy z dnia codziennego, mody czy kosmetyku. Pozdrawiam

    Zapraszam również do mnie na konkurs z okazji 1 urodzin mojego bloga ;) www.ilonastejbach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. polecam kosmetyki Balea, tanie i całkiem dobre. Koniecznie krem z mocznikiem, serię do włosów PRO z olejem arganowym oraz szampon i odżywkę z figą i ekstraktem z pereł, u mnie te rzeczy świetnie się sprawdziły, co z resztą możesz przeczytać:) Udanych łowów, ja niedługo też wyruszam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Zazdroszczę wyprawy do Berlina :-)
    Ja również polecam markę Balea dostępną w DM ;-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...