Halloween.

Ostatnio się rozleniwiłam i stwierdziłam, że w tym roku Halloween nie będzie. Jest zimno, śnieg w większości się roztopił, ale dalej można go zobaczyć w okolicy mojego zamieszkania. 

W domu stanęła w kącie tylko mała dynia. Żadnych przebieranek czy innych dekoracji. 
 

Słyszałam, że gubernator stanu New Jersey wstrzymał obchody święta Halloween do 5 października w związku z huraganem Sandy. Najmłodsi będą rozczarowani. 

Jestem ciekawa jak Wy obchodzicie Halloween, a może nie obchodzicie go wcale ?

Co prawda, w tym roku jak i w poprzednich cukierków po domach nie zbieram, bo jednak w Polsce, a przynajmniej u mnie się to zbytnio nie przyjęło, postanowiłam "zebrać" kilka kosmetyków.
O dziwo śnieg nie powstrzymał mnie od podróży na drugi koniec Warszawy do ulubionej Inglotowskiej wyspy w celu zakupienia "niezbędnych rzeczy". Nawet niegramotna pani sprzedawczyni nie powstrzymała mnie od nabycia kilku sztuk.


 Bo jak to mówią inne dziewczyny "Inglot uzależnia".
 

O zawartości torebki napiszę w innym poście.

Pozdrawiam, Szarona.

8 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Jak zawsze niezbędne do życia rzeczy :P

      Usuń
  2. czyżby cienie? ja bardzo lubię akcesoria z Inglota (pędzle i pilniczki).
    Co do lumpeksów to masz racje, ten 'zapach' może odstraszać, a im gorszy lumpeks tym ten zapach ciężej sprać. Szczerze mam już tylko jeden, do którego chodzę regularnie i tam ten zapach jest właściwie znikomy, ubrania są w większości nowe, znanych marek i w 'ludzkich' rozmiarach. Generalnie właśnie dziś nabyłam tam 2 rzeczy, może pokaże je w kolejnym poście.. Naprawdę polecam, ale tak jak pisałam metodą prób i błędów trzeba trafić na ten swój jedyny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja w ogole nie obchodze halloween, dla mnie to idiotyczne ;<
    czekam na zawartosc paczki :) uwielbiam inglota :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jak dla mnie to zabawa :) chociaż nie latam po domach i nie zbieram cukierków :)

      Usuń
  4. Dynia wygląda świetnie ;d Nie ma to jak Halloween i dzieciaki rzucające w ludzi na ulicy jajkami... Wczoraj prawie dostałam ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Rozbudziłaś moją ciekawość tym co zakupiłaś w Inglocie:)
    Świetna ta dynia, ja nie obchodzę Halloween ale lubię patrzeć na te ozdoby dyniowe:)

    OdpowiedzUsuń
  6. muszę kiedyś ..już pewnie za rok - ale spróbuję zrobić taką dynię :) wydaje mi się że jest to bardzo trudne ale czemu nie spróbować :D halloween coraz popularniejsze :) obserwuję :*

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...