Konferencja z Le Petit Marseillais.

W zeszły wtorek miałam przyjemność udać się na konferencję z marką Le Petit Marseillais. Było to moje pierwsze spotkanie tego typu, wcześniej jakoś nie miałam okazji uczestniczyć w żadnej konferencji. Konferencja miała formę warsztatów, poza prezentowaną nowością na rynku mieliśmy możliwość wykonania własnego peelingu do ciała, ale zacznijmy od początku...



Spotkanie miało miejsce w restauracji Belvedere w warszawskich Łazienkach, gdzie po wielu trudach oraz przy małej pomocy mapy w telefonie udało mi się trafić i na szczęście się nie spóźnić. 



"Odetchnij Prowansją" było hasłem przewodnim konferencji.
Na wstępie została nam zaprezentowana nowość - żel pod prysznic o zapachu Werbeny i cytryny. Powiem Wam, że nie przepadam za takimi zapachami w kosmetykach, ale ten pozytywnie mnie zaskoczył. [Od razu po powrocie do domu trafił do mojej kabiny prysznicowej.] 



Następnie przeszliśmy do części praktycznej - czyli wykonania peelingu do ciała. Z pomocą senselierki Marty Siembab w specjalnie przygotowanych słoikach mieszaliśmy nasze mikstury. Poradziłam sobie ! Chociaż do takich rzeczy mam chyba dwie lewe ręce, to w trakcie produkcji było dużo śmiechu. Przepis jest na tyle prosty, że każdy może go wykonać w zaciszu swojego domu.  





1. Oczywiście potrzebny jest nam słoiczek, w którym wszystko będziemy mieszać.
2. Bazą do wykonania naszego peelingu jest olej ze słodkich migdałów. Następnie dokonujemy wyboru zapachowego - jeśli chcemy uzyskać bardziej cytrynowy zapach to dodajemy więcej kropli olejku cytrynowego, jeśli bardziej przemawia do nas werbena to werbeny. Ważne, aby nie przesadzić - wszystkich kropel powinno być ok. 20. 
3. Teraz dokonujemy wyboru pomiędzy cukrem trzcinowym, a solą morską. Ja zdecydowałam się na peeling cukrowy, tak więc do peelingu dodałam cukier. Dla zwiększenia ostrości naszego peelingu możemy dosypać szczyptę koralowca, jednak nie jest to konieczne.
4. Ostatnim krokiem było dodanie startej skórki z cytryny. 

Wystarczy wszystko wymieszać i Voilà. Naprawdę nic w tym trudnego. 



Gdy już uporałyśmy się z robieniem peelingu miałyśmy czas na jedzenie...



... plotki z innymi blogerkami...



...oraz zdjęcia przy specjalnie przygotowanej do tego celu aranżacji.




Aż szkoda było wracać do domu.





Mam nadzieję, że peeling własnej produkcji sprawdzi się podczas kąpieli. Na pewno dam znać przy okazji projektu denko. 
Do usłyszenia, Szarona.

19 komentarzy:

  1. Świetny pomysł z tym peelingiem:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Konferencja była super! :D A swojego peelingu już używałam, jest genialny!

    OdpowiedzUsuń
  3. ale bym chciala wziac udzial w cyzms takim ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale super warsztaty, tylko pozazdrościć :) A peeling na pewno świetny Ci wyszedł :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam jeszcze nigdy nic tej firmy, bo jakoś nie przekonywała mnie do siebie. Ale po zobaczeniu, jak cudowną konferencję przygotowali - śliczny wystrój i genialny pomysł na własnoręczne przygotowanie peelingu, jestem za! :) Dzisiaj idę wywąchać najładniej pachnący ich żel. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pozowanie na ściance...jak prawdziwe celebrytki :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten peeling musi być świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale Wam fajnie ;) Jestem fanką tych żeli i żałuję że w moich okolicach nie ma taki "konferencji" i "warsztatów".

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem ciekawa, jak się sprawdzi własnej roboty peeling. ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. Zazdroszczę takiej konferencji, na pewno była świetna zabawa :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Taka konferencja musiała być świetnym przeżyciem. Uwielbiam ich kosmetyki, zawsze pięknie pachną.

    OdpowiedzUsuń
  12. Peeling własnej roboty sama bym przyrządziła :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super. Czekam na relacje z peelingu ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Marka stworzyła fajny klimat :) Miło by było uczestniczyć w takim wydarzeniu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne warsztaty, sama chętnie wzięłabym w nich udział :(

    OdpowiedzUsuń
  16. O kurcze, świetna sprawa! Zazdroszczę! też chętnie wzielabym udział :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetna sprawa z tymi warsztatami! Nie próbowałam jeszcze żadnych kosmetyków z tej firmy ale trochę o nich słyszałam i może w końcu się na coś skuszę :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...