Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Minimalizm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Minimalizm. Pokaż wszystkie posty

Minimalizm w praktyce.

Pewnie zauważyłyście zrobiłam sobie ponad tygodniową przerwę od bloga. Czym było to spowodowane ? Postanowiłam trochę się "odgracić" i pozbyć niepotrzebnych rzeczy, które od lat zalegały mi w szafkach.


W sumie myślałam, że poradzę sobie ze swoim pokojem zdecydowanie szybciej, a okazało się inaczej, bo jednak wszystko trzeba było wyjąć, przymierzyć tudzież dokładnie obejrzeć. Co, a właściwie kto natchnął mnie od działania ?

Jakiś czas temu, dzięki jednej z Was trafiłam na cudowny kanał na YT - mowa tu o Coco. Wszystkie filmy nadrobiłam w jeden wieczór. Coś we mnie pękło, bo jednak jeśli chodzi o kosmetyki to staram się ograniczać, ale innych rzeczy też miałam dużo za dużo. Doszłam do momentu, kiedy ilość otaczających rzeczy zaczęła mnie przytłaczać i potrzebowałam się ich pozbyć. Większość z nich pojedzie ze mną w niedzielę na wieś, niektóre już poszły do śmieci. Od razu w szafkach zrobiło mi się luźniej, mimo że na pierwszy rzut oka tego nie widać, bo nie lubię mieć rzeczy na wierzchu.

Wszystko segregowałam na trzy kupki: "zostawiam", "oddaję", "do śmieci" i tym sposobem pozbyłam się dwóch siat nie potrzebnych rzeczy. Myślę, że co jakiś czas będę robić właśnie taki przegląd. 

Na YT jest kilka ciekawych kanałów na których można znaleźć ciekawe inspiracje. Ja w tym przypadku najbardziej lubię Coco - holenderkę w USA, która minimalizm osiągnęła chyba do perfekcji, Christine mieszkającą na Hawajach oraz Agnieszkę, ale ją zapewne znacie. Jeśli macie ochotę dowiedzieć się czegoś więcej o minimalizmie zapraszam na kanały dziewczyn. Co prawda dwa z nich są po angielsku, ale nie sądzę by to którejś z Was przeszkadzało w oglądaniu, gdyż mówią naprawdę przystępnym językiem.

https://www.youtube.com/channel/UCp12IFoANz_tEY6YgZFqohAhttps://www.youtube.com/channel/UCg9f9knI31hrUYBN8ey0m6Qhttps://www.youtube.com/channel/UCOL2O2GzATuVNh2PWm-o8Ww

Tak więc po pozbyciu się otaczających mnie rzeczy wracam do regularnego blogowania. Jutro mam ochotę przejść się trochę po sklepach i zobaczyć promocje. Mam nadzieję, że nie dopadnie mnie szał zakupów... Udało wam się coś fajnego upolować na wyprzedażach ?
Buziaki, Szarona

Kosmetyczne zapasy, Zima 2014. - Minimalizm kosmetyczny osiągnięty ?

Poszłam na kosmetyczny odwyk. Projekt denko szedł pełną parą, sama też przestałam kupować zbędne kosmetyki. Cały czas kuszą mnie nowości, ale nie zawsze czuję potrzebę ich zakupu. Wcześniej i tak musiałyby one czekać na swoją kolej kolejne pół roku. Teraz szybciej mogę wypróbować nowości wchodzące na rynek nie mając na sumieniu opakowań zalegających w szafce. Te które jednak znalazły się w "zapasie" leżą nie otwarte.
Pół roku temu wyglądało to tak: KLIK. Przyznam się, że wiele pomogły mi właśnie zdjęcia - wszystkie z tego posta pomniejszyłam i skleiłam w jedno większe. Jestem chyba wzrokowcem i żadne wypisywanie ilości, czy listy produktów jakie posiadam się u mnie nie sprawdziły. Dopiero dzięki zdjęciom wiedziałam co mam, co obecnie mi się kończy, a co udało mi się zużyć. Nie było może tego wcześniej aż tak dużo, niemniej jednak ciążyła mi ta ilość kosmetyków... 

Jak wygląda to dzisiaj ?

Produkty do kąpieli:


Jestem zupełnie zaskoczona, zawsze lubiłam mieć wybór zapachów, jeśli chodzi o żele pod prysznic, a tu proszę - jeden, który pewnie trafi do grudniowego denka.

Produkty do ciała:



Z racji tego, że obecnie jest zima, kosmetyki nawilżające do ciała szybko mi schodzą, więc widok kilku buteleczek mnie nie przeraża. Wiem, że co najmniej dwa z nich uda mi się zużyć od końca grudnia.



Produkty do rąk:



Mam kilka kosmetyków, które zostały mi jeszcze z zajęć ze studium kosmetycznego i jakoś leżą nieużywane, muszę się wreszcie zmobilizować.  
  
Mydła w kostce:



Dalej mam problem z mydłami w kostce. Nie przepadam za nimi, jednak je też trzeba wykorzystać, dlatego schowałam do szafki mydło w piance z BBW, aby mnie nie kusiło i wyjmę je dopiero wtedy, kiedy będę miała serdecznie dość tych kostek. 

Produkty do twarzy:



Na pewno żadna z nas nie ogranicza się w tym przypadku do kilku produktów. Przynajmniej tak nie jest u mnie. Mam cerę mieszaną i kapryśną, więc w zapasie muszę mieć kosmetyk chyba na każdą ewentualność, a pielęgnację w danym dniu dobieram w zależności od stanu cery.

Produkty do włosów:



Tu jak w przypadku twarzy. Nie da się ograniczyć tylko do 1-2 produktów. Musi być ich trochę więcej. Zebrały mi się oleje oraz odżywki bez spłukiwania, za którymi moje włosy raczej nie przepadają, ale powoli i one kiedyś trafią do śmieci.


Jasne, dalej jest tego sporo, mogłabym jeszcze zmniejszyć ilość niektórych produktów, ale nie aż tak dużo niż dotychczas i z tego bardzo się cieszę.
Szarona. 

Kosmetyczny minimalizm ?

Kilka dni temu natrafiłam na YT na film o kosmetycznym minimalizmie. Dziewczyna spisywała kosmetyki, co prawda kolorowe, na kartkę i później próbowała zmniejszyć ich ilość do minimum. 
Postanowiłam to samo zrobić z pielęgnacją. Z kolorówką raczej nigdy nie miałam większego problemu, no poza lakierami do paznokci i balsamami do ust... Nie jest może tego aż tak strasznie dużo, ale jednak chciałabym się pozbyć większości produktów, aby wreszcie z czystym sumieniem kupić np. kolejny żel pod prysznic. Dążę do posiadania jednego produktu z każdego rodzaju, a gdy zacznie się kończyć kupić kolejną buteleczkę.




Na razie wiem, na czym mam się skupić. Zobaczymy jak mi to wyjdzie. 
Szarona.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...