Wishlista na 2015 rok.

Postanowiłam wreszcie wziąć się za aktualizację mojej wishlisty. Tak więc siadłam na łóżku, wzięłam laptop, otworzyłam bloggera i w tym właśnie momencie powinno mi wysypać się z rękawa milion pomysłów... siedzę tak już z dziesięć minut przy kubku gorącej herbaty i na liście pojawiły się raptem dwie rzeczy. Jak to możliwe ? Czy tak naprawdę niczego nie potrzebuję ? Może wręcz przeciwnie, jest tego tyle, że nie wiem co wybrać ? To chyba wszystko przez ten minimalizm, który wkradł mi się do kosmetyków w zeszłym roku.



Obiektyw do zbliżeń - Obecnie mój Samsung ma standardowy obiektyw 18-55mm, "widoczki" i tego typu zdjęcia robi całkiem ładne, jednak czasem zbliżenia pozostawiają wiele do życzenia o czym możecie się przekonać na blogu. Nie chcę kupować nowego aparatu, bo nie ma po co, ale nowy obiektyw by mi się przydał.

Walizka do luku bagażowego - Tak zwana kabinówka. U mnie w piwnicy stoi wiele walizek, ale żadna, nawet ta najmniejsza nie wpisuje się w wytyczne linii lotniczych, więc zawsze jako bagaż podręczny zabierałam torbę. Tylko kto ma ochotę po ciężkiej podróży targać na ramieniu wypchaną po brzegi torbę - na pewno nie ja. Taka walizka była by ułatwieniem, a przy okazji przydałaby się do kilkudniowych podróży.

Mac, 217 - Pędzel, który chodzi już za mną naprawdę długo. Jednak przez jego dość wysoką cenę zawsze kupuję zupełnie inną rzecz.

Tweezerman, Pęseta -Chciałam ją kupić będąc w wakacje w USA i mi się nie udało, gdyż wszędzie widziałam wersję mini, a chciałam taką najzwyklejszą. Może w tym roku uda mi się ją gdzieś dorwać. 



Urban Decay, Baza pod cienie - Stoiska UD pojawiły się w Polskich Sephorach. Od razu ich kosmetyki zrobiły się łatwiej dostępne. Niedługo będę musiała pożegnać się z moją bazą z Artdeco, więc mam ochotę wypróbować coś innego.

Lush, Aqua Marina - Z Lush próbowałam już kule do kąpieli, peeling do ust oraz maskę Cupcake. Tym razem chciała bym wypróbować przez wszystkich polecane tzw. "czyściki". Najbardziej mam ochotę na Aqua Marinę, choć nie wykluczam też innych rodzajów. Mam nadzieję, że uda mi się coś capnąć w lipcu we Włoszech.

Victoria's Secret, masło do ciała - Słyszałam o nich wiele dobrego, więc chciałabym przekonać się na własnej skórze i wyrobić swoją opinię na ich temat. Ceny w warszawskich sklepach niestety są wysokie, ale zawsze mam gdzie powąchać zapachy, a później np. kupić przy okazji wspólnego zamówienia z USA.

Hollister, mgiełka do ciała Solana Beach Mist - Zapach ma cudowny, choć nie mam pojęcia jak długo utrzymuje się zapach. Mimo, że mam spory zapas mgiełek z BBW to i na tą mam ochotę. Jeśli trafię na jej promocję na pewno będzie moja.



Co trafiło na Waszą listę życzeń w tym roku ?
Szarona.

46 komentarzy:

  1. E jest trochę tego :D Nie ma tak źle ;)
    Lustrzankę masz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też :) ale inną i moja nie ma wymiennego obiektywu :(

      Usuń
  2. A ja mam obiektyw 18-55mm i jestem bardzo zadowolona z zdjęć makro. To kwestia raczej cierpliwości i dobrego oświetlenia.
    Zdjęcia mojego autorstwa waśnie obiektywem 18-55mm możesz zobaczyć na mojej stronie na fB: https://www.facebook.com/#/fotografiakarolinarogala?ref=bookmarks

    OdpowiedzUsuń
  3. Coś dla ciała i coś dla duszy. Wszystkie zachciewajki superaśne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z Twoich kosmetycznych zachcianek mam bazę, pęsetę i pędzel 217 i każdą z tych pozycji serdecznie Ci polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajna lista marzeń także życzę realizacji ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bazę pod cienie UD też muszę kupić w tym roku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie prowadzę takiej listy, ale trzymam kciuki oby Tobie się powiodło w realizacji:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pędzelek 217 mam już od prawie 3 lat i świetnie się spisuje, jest w stanie idealnym, także możesz być pewna, że zainwestujesz pieniążki na lata :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lush, VS i obiektyw - już wiem, co dołączyć do mojej wishlisty. :) Oby udało Ci się wszystko kupić! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Baza UD jest świetna z całego serca polecam! Artdeco jest dobrą bazą, ale UD bije ją na głowę. Lush to też coś co bym wypróbowała jednak dlaczego w Polsce go brak? :(

    OdpowiedzUsuń
  11. planuję skomponować taką listę :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Też bardzo chcę tą mgiełkę :) :D

    mysmilelile.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajna lista, mgiełka też mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam próbkę tej bazy z UD i w sumie jest najlepsza, ale z drugiej strony trochę się czułam jakbym kładła klej na oczy ;D Strasznie mocna! A 217 też mi się marzy <3 A co do mojego zużywania cieni, te są o dosyć małej gramaturze, już dosyć sporo ich zużyłam i są dosyć miękkie, odrobinke pudrowe więc szybciej schodzą :) Od tygodnia używam codziennie tego ciemniejszego i już widzę denko! :) Także da się zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja musze w końcu zainwestować w dobry aparat, bo mój 14 letni staruszek ledwo wyrabia:P

    OdpowiedzUsuń
  16. Życzę Ci jej spełnienia w tym roku ;) zwłaszcza trzymam kciuki za nowy obiektyw ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Musze przyznać, że kojarzę tylko produkt Lush :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Życzę spełnienia wishlisty :) U mnie raczej organizacyjnie - komoda ALEX z Ikei, Glambox... Właśnie zrealizowałam zachciankę nr 1 czyli hybrydy, więc chwilowo mam finansowy odwyk :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Na promie, gdy wracałam do Polski (nie wiem tylko, czy było to na promie z Finlandii do Szwecji czy z Szwecji do Polski) był ogromny stand Victorii Secret, ceny przystępny i wszystko można było sobie powąchać. Zakochałam się w takiej niebieskiej mgiełce, ale że brałam masła z TBS to zrezygnowałam z zakupu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie rozumiem szału na tę pęsetę, pewnie jest taka jak każda inna :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ja bardzo też chcę obiektyw, w tym roku nie wiem czy uda mi się to zrealizować, myślę o innych celach. potrzebuję też walizki, ale ogólnie walizki na kółkach żeby nie taszczyć torby.

    OdpowiedzUsuń
  22. oo ja dostałam na święta plecak, zamiast walizki :D to masło mnie zaciekawiło

    OdpowiedzUsuń
  23. Też chciałabym sprawić sobie nowy obiektyw.. Co do Aqua Mariny to ostrzegam, że śmierdzi algami!

    OdpowiedzUsuń
  24. Mnie za to ciekawią bardzo, mgiełki do ciała od Victoria's Secret :)

    OdpowiedzUsuń
  25. To mamy dosyć podobne marzenia, szczególnie pędzelek z MACa bardzo mnie kusi ;D

    OdpowiedzUsuń
  26. na mojej liście jest taka sama torba :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Aqua Marinę miałam i byłam bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  28. pęseta Tweezerman też by mi się przydała ;-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Widzę, ze duzo u Ciebie o kosmetykach z USA, gdzie zamawiasz wspolnie z innymi dziewczynami? To ty organizujesz takie zamowienia?:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Moją listę już widziałaś, więc odniosę się teraz do Twojej :) Ja również staram się wprowadzić kosmetyczny minimalizm w swoich zbiorach, więc na listę wpisałam kosmetyki z kategorii, które i tak musiałabym uzupełnić. Takie chciejstwa, ale wyrzuty sumienia jakby mneijsze :) Miałam tylko jeden czyścik z Lusha (angels on bare skin) i zupełnie nie polubiłam się z tym kosmetykiem. Zarówno działanie jak i konsystencja do mnie nie trafiły - zostaję przy żelu i ściereczce/gąbeczce do twarzy. Pędzel z Mac to duży wydatek, postawię raczej na podobny pędzelek Hakuro.
    A mimo tych wszystkich minimalistycznych załozeń, życzę Ci samych udanych zakupów w tym roku :) Spełnienia listy chciejstw i samych kosmetycznych perełek.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  31. ja mam obiektyw canon 50mm i nigdy bym go neie zamienil chociaz ma swoje grorsze chwile ;p

    OdpowiedzUsuń
  32. mam nadzieję, że Twoje pragnienia zakupowe się spełnią ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Proszę, abyś przemyślała dodanie bloga na bloglovin', bo bardzo chciałabym na bieżąco śledzić Twoje posty za pomocą tego portalu. :)

    OdpowiedzUsuń
  34. O kurcze, walizka i mi by się przydała! Mam taką starą, rozklekotaną, która ledwo się trzyma "na kółkach", ale póki jeszcze się nie rozpadła to jeździ ze mną prawie wszędzie :D

    OdpowiedzUsuń
  35. pędzel 217 chętnie bym i ja przygarnęła ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. ja również zbieram się w sobie aby zrobić wishlistę 2015 ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Coś tam się uzbierało :) Kosmetyki jak zwykle zagraniczne :D
    A o pęsecie to pamiętam jeszcze jak mówiłaś, że chcesz sobie kupić, może jeszcze kiedyś się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  38. kosmetyki VS i ja bym przygarnęła:D zwłaszcza mgiełki do ciała <3

    OdpowiedzUsuń
  39. Hm, na razie mam w planach zakup jakiś nowych perfum, bo większość moich sięga dna, o dziwo. I chciałam zakupić kolejne mgiełki z B&BW, ale to musi poczekać do mojego wyjazdu do Warszawy ^^

    Tak samo marzą mi się mgiełki z Victoria's Secret. Niby mogłabym zamówić je na Allegro, ale chyba wolałabym na początek niuchnąć je w ich sklepie ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. ja też muszę kupić porządną walizkę, bo ostatnią rozwalili mi na lotnisku i poszła na śmietnik...:(

    OdpowiedzUsuń
  41. Dość krótka lista, ale same konkrety :D Wspólne zamówienie z VS z USA?! Jak coś to się piszę, mówię od razu :D Ostatnio kupiłam ich mgiełkę w Złotych Tarasach i wiem, że na tym się nie skończy ♥

    OdpowiedzUsuń
  42. Baza z UD czeka już u mnie w zapasach ale mam obecnie dwie otwarte więc nie ma sensu otwierać trzeciej na razie. Ale z Lush chętnie bym wypróbowała jakiś czyścik :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...